Na blogu prezentujemy treści przygotowane przez dietetyka na podstawie jego wiedzy, doświadczenia oraz poglądów. Nie stanowią one poradnictwa indywidualnego.

Zakupowa etykieta – robimy listę!

Autor wpisu: Dietetyk - Marta Prośniak

Zapytałam kilka osób, co najczęściej biorą na zakupy

Odpowiedzi były podobne: najczęściej wymieniano dodatkową gotówkę, torbę i.. wygodne buty! Stosunkowo mało osób wskazywało na listę zakupów, a przecież nawet zwykła kartka papieru może stać się niezastąpionym sklepowym asystentem. Dlaczego warto kupować z listą?

1. Zmniejszysz sklepowe wydatki

Ile razy zdarzyło Ci się wejść do supermarketu i zaszaleć? Tu rabat, tam promocja, a te ciastka wyglądają tak smacznie… Skupiając się na liście zakupów, zyskujesz większą kontrolę nad lądującymi w koszyku produktami. Zmniejszasz także pokusę zakupu produktów na przecenie.

2. Możesz schudnąć!

Mamy dowód naukowy! Uczeni z Centrum Ekonomiki Zdrowia Uniwersytetu w Monash udokumentowali, że samo planowanie posiłków i sporządzanie listy zakupów sprzyja utracie 0,69 kg miesięcznie [1]. To całkiem sporo, jak na tak niewielki wysiłek. Robiąc zakupy z listą obniżasz ryzyko, że do Twojego wózka trafią złapane pod wpływem chwili batoniki, czekolada czy ciasteczka. Znając swoje potrzeby, jesteś w stanie ominąć większość alejek z niezdrowymi przekąskami – a czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

(Uwaga – nie mówimy o sytuacji, w której świadomie wpisujesz chipsy na listę!)

3. Zapomnisz o… zapominaniu

„Pamiętaj o jajkach, pamiętaj o jajkach” – powtarzasz niczym mantrę, wchodząc do sklepu. Wracasz oczywiście bez jajek, za to obładowana siatkami z „samymi potrzebnymi rzeczami”. Z dobrą listą zakupów kupisz wszystko, co zaplanowałaś.

4. Zyskasz na czasie

Dzięki liście Twoje zakupy staną się bardziej zorganizowane, a przez to szybsze. Zamiast trzeci raz cofać się na dział nabiału („Jeszcze jogurt!”), wszystkie niezbędne produkty trafią do Twojego koszyka za jednym zamachem.

5. Nie zmarnujesz jedzenia

Spontaniczne wypady do marketu często wiążą się ze zbyt dużymi zakupami. Wskutek tego, lodówka staje się przepełniona, a my mamy dwa wyjścia: albo zjeść wszystko przed upływem ważności (i modlić się, by nie pęknąć), albo później wyrzucić (lub czekać, aż samo wyjdzie z lodówki). Oba rozwiązania pozostawiają sporo do życzenia. Robiąc świadome zakupy, nie tylko nie przeciążysz lodówki, ale też zawsze będziesz mieć dostęp do świeżych produktów.

Jak dobrze zaplanować zakupy?

  • Listę rób zawsze w domu, sprawdzając uprzednio, czy dany produkt przypadkiem nie zawieruszył się w lodówce. Uwzględnij też ilość składników, zwłaszcza tych świeżych: warzyw, mięs czy przetworów mlecznych.
  • Zakupy będą wygodniejsze, jeśli pogrupujesz produkty wg kategorii: nabiał, warzywa i owoce, mięso i ryby, produkty zbożowe itp.
  • Zarówno listę, jak i zakupy lepiej robić bez dzieci. Stwierdzono, że zakupy z dziećmi trwają dłużej i są droższe, a w koszyku częściej lądują niepotrzebne rzeczy. Tutaj uwaga do rodziców: robienie zakupów z dziećmi to świetny moment, aby nauczyć i zaszczepić w dzieciach model zakupów planowanych!

Świąteczny szał

W tych dniach sklepy spożywcze przeżywają prawdziwy renesans, a nasze lodówki powoli przestają się domykać. Kupujemy przeważnie takie góry żywności, że potem faktycznie nie zostaje nam nic innego, niż jeść, jeść i jeść… Jak nie dać się świątecznemu szaleństwu?

  • Jeśli to Ty wyprawiasz Wigilię, odpowiednio wcześniej zaplanuj świąteczne menu (najlepiej przynajmniej tydzień przed „dniem 0”). Będziesz mieć dużo czasu na skompletowanie przepisów i sporządzenie szczegółowej listy zakupów. Ilość porcji dostosuj do liczby osób, która będzie uczestniczyć w kolacji.
  • W produkty suche, takie jak bakalie lub kasze, możesz zaopatrzyć się odpowiednio wcześniej. Świeże ryby i warzywa kup bezpośrednio przed planowanym przygotowaniem (2-4 dni przed Wigilią).
  • Nie daj się ponieść sklepowej gorączce 🙂 Wiemy, że wraz ze Świętami nadciąga wielka tragedia i zgoła koniec świata – na 2 dni zamykają sklepy! To jednak nie powód do tego, żeby napychać wózek po brzegi produktami, których i tak nie zużyjesz. Zastanów się: czy na pewno przez dwa dni zjecie 5 kg ziemniaków i 4 bochenki chleba?

Podoba Ci się ten artykuł?

Polub go i udostępnij, aby inni też mogli korzystać z tej wiedzy. Gorąco Ci za to dziękuję i mam nadzieję, że moja praca jest dla Ciebie przydatna 🙂


Literatura:

1. http://www.nature.com/nutd/journal/v3/n6/full/nutd201318a.html

NASI PARTNERZY


DOTACJE NA INNOWACJE. INWESTUJEMY W WASZĄ PRZYSZŁOŚĆ

Informujemy, iż SITER sp. z o.o. pozyskała dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, działanie 8.1 na realizację projektu "Stworzenia oraz udostępnienie innowacyjnego społecznościowego serwisu kulinarnego z funkcją automatycznego generowania list zakupowych i raportów gotowań".

Copyright © Siter sp. z o.o.