Planer jedzenia to nic innego jak kalendarz, w którym szczegółowo, dzień po dniu, zapisujemy planowane posiłki. Zwykle sporządza się go z tygodniowym wyprzedzeniem. Jest to jedno z rozwiązań pomagających utrzymać prawidłową dietę, dlatego coraz częściej stosowane jest przez osoby odchudzające się. Jednak czy takie restrykcyjne planowanie posiłków faktycznie przynosi korzystne efekty?

Zalety planera jedzenia

Planer jedzenia bez wątpienia posiada kilka znaczących zalet, o których trzeba pamiętać. Być może są to cechy, które sprawią, że Twoja dieta stanie się skuteczniejsza lub łatwiejsza.

  1. Ułatwia trzymanie się założonych celów. Dokładnie planując posiłki i przestrzegając zapisanego jadłospisu właściwie nie ma obaw o przekroczenie wyznaczonych wymagań kalorycznych. W ten sposób można również zadbać o odpowiednie spożycie poszczególnych składników odżywczych, takich jak białka, tłuszcze i węglowodany. Ponadto kontroluje się ilość spożycia cukrów prostych, poprzez dokładne planowanie posiłków na słodko oraz wytrawnych.
  2. Ułatwia robienie zakupów. Sporządzając dokładny plan posiłków możemy łatwo przygotować również listę zakupów na cały tydzień. W ten sposób kupimy tylko te produkty, które naprawdę wykorzystamy. Jest to oszczędność zarówno pieniędzy, jak i naszego czasu spędzonego pomiędzy sklepowymi regałami.
  3. Pozwala zaoszczędzić czas. Wystarczy pół godziny w wolne popołudnie, aby zaplanować posiłki na cały następny tydzień. Możemy to zrobić szybko i sprawnie, zamiast codziennie tracić czas na niepotrzebne rozmyślania, które nierzadko kończą się spontaniczną, nietrafioną decyzją.
  4. Pozwala zaoszczędzić parę groszy. To znowu kwestia przemyślanych zakupów. Przy planerze posiłków nie ma miejsce na szybkie wizyty w sklepie, żeby kupić te “najpotrzebniejsze” produkty. Bo nie oszukujmy się, ile z nich naprawdę okazuje się najpotrzebniejszych?

Wady planera jedzenia

Niestety planer jedzenia to wbrew pozorom nie rozwiązanie idealne. Dlaczego?

  1. Nie ma w nim miejsca na elastyczność. Nie możemy jeść to, na co mamy ochotę, a to co zaplanowaliśmy kilka dni wcześniej. Pomyślmy o takiej sytuacji. W niedzielę jesteśmy zmotywowani, chcemy rozpocząć nowy tydzień ze zdrową dietą. Piszemy w 100% zdrowy jadłospis na cały następny tydzień. Jak to się kończy? Można uznać, że ściśle przestrzegamy założonych celów, chudniemy, cieszymy się zdrowiem i formą. Jednak życie to nie bajka – nie ma się co oszukiwać, taki scenariusz po prostu się nie zdarza. W praktyce wygląda to tak, że szybko nabieramy ochoty właśnie na te “zakazane” produkty, których nie ma na liście. Przez dwa lub trzy dni udaje nam się powstrzymać, a potem co? Napad głodu lub chęci na słodycze…
  2. Nie słuchamy własnego organizmu. Niezależnie od diety, odchudzania, masy czy redukcji…. jedzenie to ma być przyjemność! Nie nadużywajmy tego stwierdzenia, traktujmy go rozsądnie, ale jednak miejmy na uwadze. Nasz organizm dobrze wie czego potrzebuje. Musimy jedynie nauczyć się go słuchać, a nie podążać za przyzwyczajeniami.

Planer jedzenia sprawdza się, ale nie jest to plan na życie. Można przestrzegać go restrykcyjnie przez pierwszy tydzień, ale na dłuższą metę takie ograniczenia będą zbyt wymagające.

Podsumowując, kwestia planera jedzenia jest bardzo indywidualna. Warto ją wypróbować, gdyż posiada wiele atrakcyjnych zalet, ale nie sprawdza się on w 100%. Jeśli ktoś ma bardzo silną wolę – do dzieła! Natomiast jeśli lubisz elastyczność i różnorodność, sprawdź, ale do niczego się nie zmuszaj.

Gdzie znaleźć planer jedzenia?

W internecie znaleźć można wiele gotowych wzorców planerów jedzenia. Są to kalendarze na tydzień lub dłużej, w zależności od preferencji. Często w komplecie załączone są także listy zakupów. Wystarczy je tylko wydrukować. Przykładowe planery znaleźć można w sieci. Planery dostępne są także w wersji online. Nawet w sklepie Google Play znaleźć można specjalnie przygotowane w tym celu aplikacje. Dla bardziej kreatywnych osób istnieje też opcja zaprojektowania własnego planera.

Przygotowaliśmy także dla was prosty przykładowy planer – możecie go pobrać i wydrukować – będzie dobry na początek 🙂

Dodaj komentarz